Aby założyć podmiot leczniczy, musisz przede wszystkim wybrać formę prawną działalności, zarejestrować firmę, utworzyć zakład leczniczy i uzyskać dla niego 14-cyfrowy REGON, zapewnić odpowiedni lokal oraz warunki właściwe dla planowanego sposobu udzielania świadczeń, a także uzyskać wpis do RPWDL. Przed przyjęciem pierwszego pacjenta musisz również zapewnić odpowiednio wykwalifikowany personel, obowiązkowe OC, dokumentację prawną placówki oraz — zależnie od charakteru działalności — wykonać obowiązki dotyczące m.in. odpadów medycznych.
W tym i tym artykule mogłeś przeczytać o formach wykonywania działalności leczniczej i o tym, na czym polegają podstawowe różnice pomiędzy praktyką zawodową a podmiotem leczniczym.
Jeżeli postanowiłeś wykonywać działalność w tej drugiej formie, z tego wpisu dowiesz się, jak założyć podmiot leczniczy w 2026 roku.
Wolisz wersję audio? Posłuchaj 14. odcinka podcastu.
Jak założyć podmiot leczniczy – 10 kroków w skrócie
Aby założyć podmiot leczniczy, musisz przejść przez kilka etapów – od wyboru formy prawnej i rejestracji działalności, przez przygotowanie placówki i wpis do RPWDL, aż po skompletowanie dokumentacji i rozpoczęcie udzielania świadczeń.
- Wybierz formę prawną
- Zarejestruj firmę
- Uzyskaj 14-cyfrowy REGON zakładu leczniczego
- Przygotuj lokal i wyposażenie
- Zarejestruj podmiot leczniczy w RPWDL
- Zapewnij personel medyczny
- Wykup polisę OC
- Zarejestruj podmiot w BDO
- Przygotuj dokumentację prawną podmiotu leczniczego
- Rozpocznij działalność
Krok 1 – Wybierz formę prawną
Podmiot leczniczy możesz założyć w każdej formie, dla której możliwe jest prowadzenie działalności gospodarczej. Możesz więc wybrać:
- jednoosobową działalność gospodarczą
lub jedną ze spółek:
- cywilną
- jawną,
- partnerską
- komandytową
- komandytowo – akcyjną
- z ograniczoną odpowiedzialnością
- akcyjną
O różnicach pomiędzy poszczególnymi formami prawnymi możesz poczytać >>TUTAJ.
Jeżeli przeczytałeś
Niezależnie od tego, czy dopiero planujesz
Zarządzając
Od wejścia w życie RODO minęło już kilka lat. Od właścicieli i zarządzających małymi placówkami medycznymi nie słyszę już



