fbpx

Bartłomiej Achler

adwokat

Partner w kancelarii Drab - Grotowska Juszczyńska Achler, gdzie kieruje działem procesowym oraz działem prawa medycznego. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z prawami pacjenta i dochodzeniem roszczeń z tytułu błędów medycznych.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

prawo do bezpłatnej kopii dokumentacji medycznejDzień 4 maja 2019 r. to kolejna ważna data dla Ciebie i Twojej placówki medycznej. Tego dnia wchodzi w życie ustawa sektorowa wdrażająca RODO. Szczególnie powinna Cię zainteresować zmiana dotycząca prawa pacjenta do bezpłatnej pierwszej kopii dokumentacji medycznej.

Jedno prawo – różne interpretacje

Wraz z rozpoczęciem stosowania RODO w maju 2018 r. pojawiły się wątpliwości co do tego, czy pacjentowi przysługuje prawo do bezpłatnej pierwszej kopii dokumentacji medycznej. Rozbieżne stanowiska Rzecznika Praw Pacjenta oraz Prezesa UODO nie sprzyjały rozstrzygnięciu tych wątpliwości.

Konieczna okazała się zatem interwencja ustawodawcy. Trochę to trwało, ale ostatecznie w lutym 2019 roku Sejm uchwalił tzw. ustawę wdrażającą RODO. Nowe przepisy wchodzą w życie 4 maja 2019 r. Ustawodawca przyjął rozwiązanie forsowane przez Rzecznika Praw Pacjenta. Pacjenci uzyskali ostatecznie prawo do bezpłatnej pierwszej kopii dokumentacji medycznej.

Zgodnie z nowymi regulacjami wolne od opłat będzie udostępnienie pacjentowi (lub jego przedstawicielowi ustawowemu) dokumentacji medycznej w formie:

  • wyciągu
  • odpisu
  • kopii
  • wydruku
  • na informatycznym nośniku danych (np. na płycie CD).

Co istotne, zwolnienie z opłat będzie dotyczyło wyłącznie pierwszego udostępnienia. Każdy następny wniosek będzie odpłatny, na dotychczasowych zasadach. Obowiązują zatem również limity opłat wynikające z art. 28 ust. 4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.

Korzyść dla pacjentów, problem dla placówek medycznych

Nie ulega wątpliwości, że jest to zmiana korzystna dla pacjentów. Dotychczas bowiem w praktyce wyglądało to różnie. Część placówek udostępniała dokumentację bezpłatnie, część odmawiała powołując się na stanowisko Prezesa UODO.

Realizacja prawa pacjentów do bezpłatnej pierwszej kopii dokumentacji medycznej oczywiście stwarza dla podmiotów wykonujących działalność leczniczą dość istotny problem finansowy. Koszty udostępnienia dokumentacji w całości będą obciążały Twoją placówkę medyczną.

Pamiętaj jednak, że konsekwencje naruszenia nowych przepisów mogą być znacznie bardziej kosztowne. Ewentualna odmowa wydania dokumentacji lub zażądanie opłaty za dokumentację, która powinna zostać wydana za darmo, będzie stanowiła naruszenie zbiorowych praw pacjenta oraz prawa do dostępu do danych osobowych. W takim wypadku ryzykujesz interwencją Rzecznika Praw Pacjenta oraz Prezesa UODO.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@dja-legal.pl

kontrola sanepidu w gabinecieZ pewnością znasz ten cytat z Benjamina Franklina:

„Na tym świecie pewne są tylko: śmierć i podatki.”

Jeżeli jednak wykonujesz działalność leczniczą, do tej listy spokojnie możesz dodać kontrolę sanepidu, czyli Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

Sanepid w placówce medycznej – co może kontrolować?

Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawuje nadzór nad przestrzeganiem warunków higieniczno – sanitarnych. Chodzi tu zarówno o warunki, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia podmiotu wykonującego działalność leczniczą, jak i wymagania dotyczące sprzętu oraz personelu medycznego.

Główne obszary zainteresowania sanepidu w przypadku podmiotów wykonujących działalność leczniczą to:

  • warunki higieniczno – sanitarne pomieszczeń i urządzeń;
  • bezpieczeństwo radiologiczne;
  • kontrola epidemiologiczna.

Kontrola pomieszczeń

Jak wiesz, wymagania i warunki, jakim powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia Twojego gabinetu, przychodni, lub innej placówki medycznej, są określone przepisami, a konkretnie rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 26 czerwca 2012 r.

Inspektorzy będą zatem interesowali się, czy pomieszczenia i urządzenia, z których korzystasz, spełniają wymogi z tego rozporządzenia. Chodzi to m.in. o takie kwestie, jak:

  • bieżąca czystość, w tym czystość mikrobiologiczna;
  • postępowanie z odpadami, w tym w szczególności odpadami medycznymi;
  • wyposażenie w środki higieny;
  • stan techniczny sprzętu i urządzeń;
  • postępowanie ze sprzętem jednorazowego oraz wielorazowego użytku – terminy ważności, sposób przechowywania;
  • dezynfekcja i sterylizacja urządzeń;
  • procedury higieniczne i nadzór nad utrzymaniem czystości.

Kontrola radiologiczna

Inspektorzy będą sprawdzali przede wszystkim zgodność funkcjonowania aparatury emitującej promieniowanie jonizujące, czy pracowni RTG z przepisami prawa, w szczególności chodzi o zgodność z przepisami prawa atomowego i przepisami wykonawczymi. Badane będą przede wszystkim:

  • zezwolenia na wykorzystywanie aparatów RTG, czy uruchomienie pracowni RTG;
  • wykonywanie obowiązków inspektora ochrony radiologicznej – czy dana osoba posiada uprawnienia do pełnienia tej funkcji;
  • legalność i stan techniczny urządzeń emitujących promieniowanie jonizujące;
  • stan techniczny pracowni RTG;
  • kwalifikacje personelu;
  • prawidłowość procedur medycznych związanych z wykorzystywaniem urządzeń emitujących promieniowanie w działalności leczniczej.

Kontrola epidemiologiczna

Na placówkach medycznych oraz na kierownikach podmiotów wykonujących działalność leczniczą ciąży szereg obowiązków dotyczących zapobiegania zakażeniom i chorobom zakaźnym. Kontrola epidemiologiczna dotyczy właśnie realizacji tych obowiązków.

Inspektorzy sanepidu skoncentrują się na ocenie, czy system nadzoru epidemiologicznego w Twojej placówce funkcjonuje prawidłowo. Szczególnie istotne są funkcjonujące w Twojej placówce procedury dotyczące między innymi

  • oceny ryzyka zakażeń,
  • monitorowania czynników alarmowych
  • systemu zapobiegania i zwalczania zakażeń – szczególnie istotne w przypadku podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne.

Zakres kontroli – jak go ustalić?

O tym, co konkretnie będzie interesowało inspektorów dowiesz się z zawiadomienia o zamiarze wszczęcia i przeprowadzenia kontroli. Jest to dokument, który inspekcja powinna Ci doręczyć przed wszczęciem kontroli. Spośród wszystkich elementów, jakie takie zawiadomienie powinno zawierać, jednym z najistotniejszych jest tzw. „zakres przedmiotowy kontroli” – czyli określenie, co inspektorzy zamierzają sprawdzać.

Przykładowy zakres kontroli może wyglądać na przykład tak:

“Zakres przedmiotowy kontroli: stan sanitarno-higieniczny pomieszczeń i urządzeń, dezynfekcja i sterylizacja urządzeń, czystość bieżąca, gospodarka odpadami.”

Określenie zakresu przedmiotowego kontroli jest o tyle istotne, że pozwoli Ci właściwie przygotować się do kontroli. Pamiętaj jednak, że na przygotowanie masz niewiele czasu.

Termin na wszczęcie kontroli

Kontrola może rozpocząć się po upływie 7 dni od otrzymania zawiadomienia, Co istotne – przy obliczaniu tego terminu liczymy nie tylko dni robocze, ale również dni wolne od pracy.

Pamiętaj też, że termin 7-dniowy liczy się od daty doręczenia kontrolowanemu podmiotowi zawiadomienia o zamiarze wszczęcia kontroli. Nieważne jest zatem, jaka data widnieje na zawiadomieniu. Ważne jest kiedy zostało ono doręczone.

Uprawnienia inspektorów

W trakcie kontroli inspektorzy mogą naprawdę wiele. Mają prawo w szczególności do:

  • wstępu do pomieszczeń i obiektów;
  • żądania pisemnych lub ustnych informacji;
  • wzywania i przesłuchiwania osób;
  • żądania okazania dokumentów oraz wydania wszelkich danych;
  • pobierania próbek do badań laboratoryjnych

Co istotne – wszystkie powyższe czynności inspektorzy mogą podejmować wyłącznie wówczas, gdy są one związane z zakresem przedmiotowym kontroli.

Tak, czy inaczej, zakres uprawnień inspektorów jest dość szeroki.

Warto zatem do kontroli sanepidu w podmiocie leczniczym przygotować się rzetelnie. Pomocna może być dobrze przygotowana checklista. Dzięki niej  Ty dobrze przygotujesz się do kontroli, a inspektorzy sprawnie ją przeprowadzą.

O tym, jak taką checklistę sporządzić i jak z niej korzystać, przeczytasz w jednym z kolejnych wpisów.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@dja-legal.pl

zgubienie dokumentacji medycznejProwadząc działalność leczniczą musisz ogarnąć mnóstwo kwestii dokumentacyjnych. Wśród licznych biurokratycznych ciężarów bez wątpienia jednymi z istotniejszych są obowiązki związane z prowadzeniem dokumentacji medycznej Twoich pacjentów.

Obowiązki podmiotu leczniczego

Wiesz doskonale, że Twój podmiot leczniczy ma obowiązek prowadzenia, przechowywania i udostępniania dokumentacji medycznej pacjentów. Co za tym idzie, musisz zapewnić odpowiednie warunki zabezpieczające dokumentację przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub utratą i dostępem osób nieupoważnionych.

Pamiętaj, że dokumentacja medyczna zawiera dane osobowe i to w dodatku dane wrażliwe. Ciąży na Tobie również obowiązek zapewnienia ochrony tych danych.

Jeżeli w dodatku kontraktujesz świadczenia z NFZ, wiesz, że w rozliczeniach świadczeń prawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej pacjentów jest jednym z kluczowych elementów.

Utrata lub zniszczenie dokumentacji medycznej

Oczywiście starasz się prowadzić dokumentację rzetelnie i dbać o jej bezpieczeństwo. Co jednak w sytuacji, gdy dojdzie do utraty dokumentacji lub jej zniszczenia?

Przyczyn zgubienia lub zniszczenia dokumentacji medycznej może być mnóstwo. Remont, przeprowadzka oddziału lub kliniki, błąd, czy zwykła niedbałość personelu… Niekiedy może to wynikać z tzw. siły wyższej (pożar, powódź etc.), a w ekstremalnych przypadkach (i zdecydowanie najrzadszych) nawet ze świadomego działania  personelu lub osób trzecich… Co wtedy?

Co grozi za zgubienie lub zniszczenie dokumentacji?

Konsekwencje utraty lub zniszczenia dokumentacji medycznej mogą być dla Ciebie i Twojej placówki dotkliwe.

Przede wszystkim pamiętaj, że brak zapewnienia ochrony i właściwego zabezpieczenia dokumentacji medycznej przed zniszczeniem lub utratą stanowi praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjenta. W takim przypadku pamiętaj o ryzyku wszczęcia postępowania przez Rzecznika Praw Pacjenta. Może ono zakończyć się wydaniem decyzji nakazującej Ci podjęcie określonych działań np. odzyskania lub odtworzenia dokumentacji.

Za niewykonanie decyzji Rzecznika Twoja placówka może zostać ukarana karą pieniężną nawet do 500.000 złotych.

Ponadto, jeżeli masz podpisany kontrakt z NFZ,  zgubienie dokumentacji medycznej wiąże się z ryzykiem nałożenia na Twoją placówkę kary finansowej. W skrajnych przypadkach może dojść do nawet rozwiązania kontraktu przez NFZ z winy podmiotu leczniczego.

Dodaj do tego potencjalne roszczenia cywilne pacjentów, w tym również z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, oraz możliwości nałożenia kary pieniężnej przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Nie zapominaj też, że osoby odpowiedzialne za utratę lub zniszczenie dokumentacji mogą ponieść odpowiedzialność karną na podstawie przepisów Kodeksu karnego.

Jak tego uniknąć?

Nie oszukujmy się – stuprocentowej gwarancji bezpieczeństwa dokumentacji medycznej Twoich pacjentów mieć nie będziesz. Z pewnością jednak warto zadbać o opracowanie właściwych procedur  jej przechowywania i udostępniania.

Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest obowiązany prowadzić, przechowywać i udostępniać dokumentację medyczną. Wykonanie tego obowiązku obciążającego podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych wymaga podjęcia działań zapewniających ochronę dokumentacji medycznej, przy czym przy jego wykonaniu obowiązany jest do dołożenia szczególnej staranności w tym i wystąpienia okoliczności utraty kontroli nad dokumentacją medyczną. Zaniechania działania, które obarczone jest cechą szczególnej staranności stanowi praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjenta. (Naczelny Sąd Administracyjny, II OSK 69/18)

Oczywiście pisząc o procedurze nie mam na myśli bezrefleksyjnego przepisania treści przepisów ustaw i rozporządzeń. Również dobrze mógłbyś/mogłabyś nie robić niczego.

Wewnętrzna procedura będzie miała sens wyłącznie w przypadku, gdy będzie zawierała jasne i proste zasady postępowania z dokumentacją w konkretnej – Twojej placówce. Dostosowanie mechanizmów postępowania z dokumentacją do realiów Twojego podmiotu jest jednym z kluczowych warunków skuteczności takiej procedury.

Pamiętaj też, że z procedurą pracują konkretni ludzie – Twoi pracownicy. Instrukcja ma nie tylko zabezpieczyć prawa pacjentów, ale i zapewnić poczucie bezpieczeństwa Tobie i Twojemu personelowi. Dobrze byłoby im przy tym nie utrudniać nadmiernie życia.

Żadna procedura nie jest przecież celem samym w sobie. Również wewnętrzna instrukcja przechowywania i udostępniania dokumentacji powinna nie tylko zapewnić Ci spokojny sen, ale i sprawić, że Twój biznes będzie działał, jak należy.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@dja-legal.pl

regulamin organizacyjny podmiotu leczniczegoUstawa o działalności leczniczej ma już swoje lata. Wciąż jednak właściciele mniejszych podmiotów leczniczych reagują zdziwieniem, gdy słyszą o obowiązku ustalenia regulaminu organizacyjnego.

Panie mecenasie, jaki regulamin? To zwykła spółka cywilna i kilku lekarzy… Co tu organizować? 

Niestety, to tak nie działa…

Kto musi mieć regulamin organizacyjny?

Obowiązek posiadania regulaminu organizacyjnego dotyczy wszystkich podmiotów leczniczych. Niezależnie zatem od tego, czy prowadzisz jednoosobową działalność gospodarczą, spółkę cywilną, czy spółkę prawa handlowego, powinieneś posiadać regulamin organizacyjny.

Regulaminu organizacyjnego nie muszą posiadać lekarze (w tym lekarze dentyści) oraz pielęgniarki, jeżeli wykonują indywidualną praktykę wyłącznie w innym podmiocie leczniczym, na podstawie zawartej z nim umowy.

Jeżeli więc prowadzisz praktykę zawodową ale pracujesz wyłącznie dla innego podmiotu leczniczego, nie musisz martwić się regulaminem. Jeśli jednak choć niewielką część swojej aktywności zawodowej poświęcasz na wykonywanie działalności leczniczej na własny rachunek, zadbaj o to, by posiadać regulamin organizacyjny.

Minimalna treść regulaminu organizacyjnego

Regulamin organizacyjny jest najważniejszym aktem wewnętrznym określającym funkcjonowanie Twojego podmiotu leczniczego. Zgodnie z ustawą powinien on określać, w jaki sposób i w jakich warunkach udzielasz świadczeń zdrowotnych swoim pacjentom.

Treść regulaminu powinna być dostosowana do specyfiki każdej placówki. Nie bez znaczenia jest rodzaj udzielanych świadczeń, czy forma prawna podmiotu leczniczego.

Niemniej ustawa określa minimalną treść, jaka powinna znaleźć się w regulaminie każdego podmiotu leczniczego. Regulamin organizacyjny Twojego podmiotu leczniczego powinien zawierać co najmniej:

  • firmę albo nazwę podmiotu;
  • cele i zadania;
  • strukturę organizacyjną zakładu leczniczego;
  • rodzaj działalności leczniczej oraz zakres udzielanych świadczeń zdrowotnych;
  • miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych;
  • przebieg procesu udzielania świadczeń zdrowotnych, z zapewnieniem właściwej dostępności i jakości tych świadczeń;
  • organizację i zadania poszczególnych jednostek lub komórek organizacyjnych zakładu leczniczego oraz warunki ich współdziałania;
  • warunki współdziałania z innymi podmiotami wykonującymi działalność leczniczą w zakresie zapewnienia prawidłowości diagnostyki, leczenia, pielęgnacji i rehabilitacji pacjentów oraz ciągłości przebiegu procesu udzielania świadczeń zdrowotnych;
  • wysokość opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej;
  • organizację procesu udzielania świadczeń zdrowotnych w przypadku pobierania opłat;
  • wysokość opłaty za przechowywanie zwłok pacjenta przez okres dłuższy niż 72 godziny od osób lub instytucji uprawnionych do pochowania zwłok oraz od podmiotów, na zlecenie których przechowuje się zwłoki w związku z toczącym się postępowaniem karnym – WAŻNE! – wymogu tego nie stosuje się, jeżeli udzielasz wyłącznie świadczeń ambulatoryjnych;
  • wysokość opłat za świadczenia zdrowotne;
  • sposób kierowania jednostkami lub komórkami organizacyjnymi zakładu leczniczego.

Jak widzisz jest tego trochę. Oczywiście im bardziej rozbudowaną masz strukturę organizacyjną, tym bardziej złożona będzie treść regulaminu.

Praktyki zawodowe muszą mniej

Jeżeli wykonujesz działalność leczniczą w formie praktyki zawodowej również musisz taki regulamin posiadać. Na szczęście wystarczy, że zamieścisz w regulaminie:

  • firmę;
  • cele i zadania;
  • rodzaj działalności leczniczej oraz zakres udzielanych świadczeń zdrowotnych;
  • miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych;
  • wysokość opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej;
  • organizację procesu udzielania świadczeń zdrowotnych w przypadku pobierania opłat;
  • wysokość opłat za świadczenia zdrowotne.

Pamiętaj, że jeżeli zechcesz przekształcić swoją praktykę zawodową w podmiot leczniczy, należy dostosować postanowienia regulaminu do nowej formy działalności.

Jak wprowadzić regulamin organizacyjny?

Obowiązek ustalenia regulaminu organizacyjnego ciąży na kierowniku podmiotu leczniczego. To w jakim trybie nastąpi wprowadzenie regulaminu, w dużym stopniu zależy od formy prawnej Twojego podmiotu. Jeżeli prowadzisz działalność w formie spółki handlowej, umowa spółki może określać pewne wymogi związane z wprowadzeniem regulaminu np. konieczność podjęcia uchwały wspólników.

Wprowadzając regulamin pamiętaj, żeby było on jak najlepiej dostosowany do Twojej działalności. Zdecydowanie odradzam bazowanie na „gotowcach” z Internetu. Takie bezrefleksyjne kopiowanie regulacji innych podmiotów może przynieść Ci więcej szkody, niż pożytku.

***

Oczywiście jeżeli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości dotyczące treści regulaminu dla Twojej placówki, zapraszam Cię do kontaktu.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@dja-legal.pl

– Mecenasie, zatrudniam lekarza z konkurencyjnej kliniki. Mogę?

Przejmowanie pracowników konkurencji

Działalność gospodarcza w sektorze medycznym, pomimo swej specyfiki, wciąż pozostaje normalnym biznesem.

Jeżeli więc prowadzisz działalność leczniczą, prędzej, czy później spotkasz się z problemem, który dotyka wielu przedsiębiorców, niezależnie od branży, w jakiej działają – z nieuczciwą konkurencją.

Nieuczciwa konkurencja w branży medycznej

Kiedy słyszysz o nieuczciwej konkurencji, pierwszym skojarzeniem najczęściej jest naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa. Rozpowszechnianie fałszywych informacji o konkurencie, naruszanie jego praw do jego nazwy handlowej czy logotypu również intuicyjnie uznajesz za bezprawne.

Czujesz, że działania wprowadzające w błąd pacjentów i szkodzące Twojemu konkurentowi są nieuczciwe i niekoniecznie legalne.

Intuicja Cię nie zawodzi.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest każde działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.

Warto zatem pamiętać, by w walce o pacjenta nie przekraczać reguł, które wyznaczył Ci ustawodawca.

Dotyczą one również rekrutacji personelu dla Twojej placówki.

Czy można zatrudniać pracowników konkurencji?

Oczywiście, że tak.

Przejmowanie pracowników i klientów związanych wcześniej z innym przedsiębiorstwem jest nieodzownie związane z obrotem profesjonalnym, mieszczące się w ramach walki konkurencyjnej. (SA w Krakowie, I ACa 67/16)

Tak, jak pracownicy mają swobodę wyboru pracodawcy, tak i pracodawca może dobierać sobie personel zgodnie z własnymi potrzebami. Trudno sobie wyobrazić rozwój firmy bez „wyławiania” z rynku możliwie najlepszych specjalistów. Pamiętaj jednak, żeby robić to z głową i zgodnie z prawem.

Czynem nieuczciwej konkurencji jest nakłanianie osoby świadczącej na rzecz przedsiębiorcy pracę, na podstawie stosunku pracy lub innego stosunku prawnego, do niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych albo innych obowiązków umownych, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy.

Uff. Brzmi zawile? Pozwól zatem, że wyjaśnię, o czym przede wszystkim musisz pamiętać.

Nie tylko umowa o pracę

Musisz mieć świadomość, że za „osoby świadczące pracę” ustawodawca uważa nie tylko osoby zatrudnione na podstawie umów o pracę.

Chodzi bowiem również personel zatrudniony na podstawie kontraktów cywilnoprawnych, np. na podstawie umów o świadczenie usług medycznych. 

Nie przesadzaj z namowami

Możesz prowadzić rekrutację, przedstawić ofertę zatrudnienia – wszystko jedno, czy osobiście, czy np. przy pomocy headhuntera.

Dopuszczalne jest też prezentowanie korzyści, jakie pracownik uzyska zmieniając pracodawcę

Pamiętaj, jednak, żeby nie przekraczać pewnej bardzo delikatnej granicy. Mianowicie – nie przesadzaj z agitacją. Zmiana pracodawcy powinna być zawsze suwerenną decyzją pracownika, a granica pomiędzy działaniem legalnym i nielegalnym może być trudna do uchwycenia.

Zachowaj  zatem umiar, a czarny PR wobec Twojego konkurenta niech Ci nawet nie przychodzi do głowy….

Cienka czerwona linia

Ostrożność jest tym bardziej wskazana, że również w orzecznictwie nie ma zgody co do tego, kiedy rekrutowanie pracowników konkurencji jest bezprawne.

Przykładowo, Sąd Apelacyjny w Białymstoku uważa, że

zawężone to być winno do takich przypadków, w których konkurencyjny przedsiębiorca posługuje się nieuczciwymi metodami (oszustwem, podstępem, wprowadzeniem w błąd), bądź gdy nieuczciwy jest cel, do którego dąży (I ACa 594/14)

Z kolei Sąd Apelacyjny w Krakowie twierdzi, że już samo nakłanianie do zmiany pracodawcy jest czynem nieuczciwej konkurencji:

Pozwana nie ograniczała się (…) tylko do przekazywania ofert czy propozycji pracy w Spółce (…). Zwracając się do innych pracowników powódki namawiała je, przekonywała, niewątpliwie wpływała na sferę ich psychiki w celu podjęcia przez nie określonej decyzji. (I ACa 1024/12)

Granica jest więc trudno uchwytna i musisz uważać, by jej nie przekroczyć.

W razie procesu może być Ci ciężko wykazać, że przejmowany pracownik podjął autonomiczną, swobodną decyzję, a stąd już tylko krok do…

…odpowiedzialności za czyn nieuczciwej konkurencji

Poszkodowany przedsiębiorca może żądać m.in:

  • zaniechania niedozwolonych działań (jeżeli np. jeszcze nie doszło do przejęcia pracownika);
  • usunięcia skutków tych działań;
  • złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia np. na stronie internetowej,
  • naprawienia wyrządzonej szkody oraz wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści.

I to właśnie ten ostatni skutek jest często najbardziej dotkliwy, ponieważ odbija się bezpośrednio na finansach placówki. Wszelkie negatywne skutki majątkowe utraty pracownika będą stanowiły szkodę. Może to być np. odejście pacjentów, zmniejszenie obrotów, uniemożliwienie wykonywania określonych usług itp.

Z drugiej strony – jeżeli wskutek nielegalnego przejęcia personelu wzrosną Twoje obroty, pozyskasz nowych pacjentów itp. – będzie to stanowiło „bezpodstawnie uzyskane korzyści”. Sąd może Cię zobowiązać do ich zwrotu na rzecz Twojego konkurenta.

Oczywiście jest to dość duże uproszczenie, ale cóż – taka to już blogowa konwencja. W każdym razie pamiętaj, że

roszczenie o wydanie korzyści może być dochodzone niezależnie lub łącznie (kumulatywnie) z roszczeniem odszkodowawczym.

Brak rozwagi w rekrutacji może więc sporo kosztować. Rozwaga jest zatem ze wszech miar wskazana.

Wierzę, że zazwyczaj intuicja podpowiada Ci, co jest uczciwe, a co niekoniecznie. Czasem jednak sama intuicja może nie wystarczyć…

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@dja-legal.pl