fbpx

Bartłomiej Achler

adwokat

Jestem prawnikiem branży medycznej. Zabezpieczam prawne interesy podmiotów leczniczych i przedstawicieli zawodów medycznych.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Forma prawna podmiotu leczniczego. Jaką wybrać?

Bartlomiej Achler29 września 20212 komentarze

forma prawna podmiotu leczniczegoOstatnie miesiące w kancelarii ACHLER upływają pod hasłem „Zakładamy podmiot leczniczy”.

Jednym z najczęściej powtarzających się pytań od naszych Klientów, jest to, jaką formę działalności wybrać dla swojej placówki. Z tego wpisu wiesz, że podmiot leczniczy możesz założyć w jednej z kilku form prawnych.

Zastanówmy się więc, czy forma prawna podmiotu leczniczego rzeczywiście ma znaczenie?

Podmiot leczniczy jako jednoosobowa działalność gospodarcza

Jednoosobowa działalność gospodarcza (JDG) jest często pierwszym wyborem dla osób zastanawiających się nad formą prawną dla swojego podmiotu leczniczego. W zasadzie trudno się dziwić. Jest to forma najprostsza, najłatwiejsza w rejestracji, najtańsza… I często rzeczywiście nie ma większego sensu tworzyć bardziej skomplikowanych struktur.

Przede wszystkim – zarejestrujesz ją szybko i praktycznie bez żadnych kosztów. Oczywiście możesz zrobić to online TUTAJ. Co ważne – zwłaszcza na początku działalności – nie musisz wnosić żadnego kapitału.

Ponieważ „firma to Ty”, możesz wybrać dogodną dla siebie formę opodatkowania i korzystać z uproszczonej księgowości. Więcej na ten temat dowiesz się z tego odcinka podcastu z Moniką Zalewą z Tax Medica, w którym rozmawialiśmy o księgowości i podatkach w działalności leczniczej.

A tutaj możesz posłuchać odcinka nr 17 – o możliwych formach prawnych dla podmiotu leczniczego:

Wady podmiotu leczniczego w formie jednoosobowej działalności gospodarczej

Oczywiście jednoosobowa działalność gospodarcza ma również swoje minusy. Jeżeli zdecydujesz się na zarejestrowanie podmiotu leczniczego w tej formie, to musisz liczyć się z tym, że za wszelkie zobowiązania podmiotu leczniczego będziesz odpowiadać własnym majątkiem.

I jeśli myślisz, że w Twoim przypadku nie ma to znaczenia bo przecież „masz wykupione OC”, to muszę Cię zmartwić. Polisa OC nie zawsze Cię ochroni. Czasem suma ubezpieczenia jest po prostu zbyt niska. Bywa też, że ubezpieczenie nie obejmuje wszystkich roszczeń.

Wobec wciąż rosnącej liczby pozwów o błędy medyczne, o naruszenia praw pacjenta, czy pojawiających się już skarg związanych z RODO, ryzyko finansowe związane z Twój a działalnością, nie jest tak małe, jak być może sądzisz.

Jest jeszcze jeden ponury aspekt tej formy działalności. Jakkolwiek złowieszczo by to nie zabrzmiało – jeżeli nie zadbałeś o sukcesję, Twój biznes umrze razem z Tobą. To smutna. ale w sumie logiczna konsekwencja założenia, że „firma to Ty”.

Gdy jeszcze dodasz do tego konieczność spłacania ewentualnych długów z majątku osobistego okazuje się, że jednoosobowa działalność gospodarcza jako forma prawna dla podmiotu leczniczego, nie musi być wcale aż tak atrakcyjną opcją.

A może spółka cywilna?

Cóż…

Prawdę mówiąc nie znam prawnika, który z pełnym przekonaniem polecałby tę formę prowadzenia działalności. Ma ona w gruncie rzeczy te same zalety, co działalność jednoosobowa i wszystkie jej wady. Plus kilka własnych.

Spółka cywilna nie jest „typową” spółką  – taką na przykład, jak spółka jawna, czy spółka  z o.o. Spółka cywilna jest tylko umową i niczym więcej. Nie jest odrębnym bytem prawnym. Co za tym idzie, stroną każdej umowy nie jest spółka, lecz bezpośrednio jej wspólnicy. Za wszelkie zobowiązania odpowiadają wspólnicy, przy czym ich odpowiedzialność jest solidarna.

W przeciwieństwie do pozostałych rodzajów spółek, spółka cywilna nie została uregulowana w Kodeksie spółek handlowych, lecz w Kodeksie cywilnym. Ten zaś jest dość lakoniczny i jeżeli nie zadbasz o treść umowy spółki przy jej zawieraniu, mogą Cię czekać niemiłe niespodzianki związane np. z dokonywaniem czynności prawnych w imieniu spółki, czy z podziałem zysków…

Spółka cywilna, podobnie zresztą jak jednoosobowa działalność gospodarcza, nie jest dobrym wyborem dla lekarzy, którzy chcą utworzyć podmiot leczniczy mający udzielać świadczeń w ramach kontraktu z NFZ. Szerzej na ten temat pisałem TUTAJ.

Założenie podmiotu leczniczego w formie spółki jawnej

Jeżeli zamierzasz prowadzić swój biznes ze wspólnikami, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem od spółki cywilnej jest spółka jawna. W przeciwieństwie do spółki cywilnej, spółka jawna jest odrębnym od wspólników podmiotem prawnym. Oznacza to, że może we własnym imieniu nabywać prawa i zaciągać zobowiązania.

Spółka jawna odpowiada swoim majątkiem za długi. Odpowiedzialność wspólników wchodzi w grę dopiero, gdy majątek spółki nie wystarczy na zaspokojenie zobowiązań. Jest to więc na pewno opcja bezpieczniejsza dla Ciebie, niż spółka cywilna.

Samo założenie spółki jawnej jest proste i tanie. Nie musisz iść do notariusza, a jeżeli wystarczą Ci standardowe postanowienia w umowie spółki, możesz ją zarejestrować za pomocą systemu s24. Jeżeli wolałbyś dostosować ją do swoich konkretnych potrzeb – masz również spore pole manewru. Przepisy dają Ci dość sporą swobodę w tym zakresie.

Najprostsza ze spółek handlowych

Pomimo, że jest to spółka prawa handlowego, jej prowadzenie jest mało skomplikowane. Spółka jawna nie wymaga pełnej księgowości, nie musisz składać corocznych sprawozdań finansowych do KRS. Brak jest również jakichś szczególnie uciążliwych formalizmów, zwłaszcza jeżeli zadbasz o dobrą umowę spółki przy jej tworzeniu.

Będąc wspólnikiem spółki jawnej niestety musisz odprowadzać składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne. Jeżeli masz zarejestrowaną swoją praktykę zawodową (jako indywidualną działalność gospodarczą), to założywszy dodatkowo spółkę jawną będziesz musiał odprowadzać extra składki na ubezpieczenie zdrowotne.

Jeżeli jednak zastanawiasz się nad tym, jaka forma prawna dla Twojego podmiotu leczniczego będzie odpowiednia, na pewno powinieneś rozważyć ten typ spółki dla swojej placówki.

Spółka partnerska dla podmiotu leczniczego

Dobrym pomysłem może być też spółka partnerska. Stosuje się do niej w zasadzie te same zasady, jak do spółki jawnej. Podstawowa różnica polega na tym, że może być ona zawiązana wyłącznie w celu wykonywania wolnego zawodu. Co za tym idzie, krąg osób mogących być wspólnikami (partnerami) w spółce partnerskiej jest ograniczony.

Partnerami w spółce mogą być osoby uprawnione do wykonywania następujących zawodów: adwokata, aptekarza, architekta, inżyniera budownictwa, biegłego rewidenta, brokera ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, maklera papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego, księgowego, lekarza, lekarza dentysty, lekarza weterynarii, notariusza, pielęgniarki, położnej, fizjoterapeuty, radcy prawnego, rzecznika patentowego, rzeczoznawcy majątkowego i tłumacza przysięgłego.

Jeżeli nie masz prawa do wykonywania któregoś z tych zawodów, lub nie ma go Twój przyszły wspólnik – nie możecie założyć spółki partnerskiej.

Ograniczenie odpowiedzialności w spółce partnerskiej

Spółka partnerska ma jedną dość istotną zaletę. Mianowicie, jako partner nie ponosisz odpowiedzialności za zobowiązania:

  • powstałe w związku z wykonywaniem przez pozostałych partnerów;
  • będące następstwem działań lub zaniechań personelu podlegającego kierownictwu innego partnera.

Nie muszę Ci zapewne tłumaczyć, jak istotne może się to okazać w kontekście np. sporów z pacjentami.

Podmiot leczniczy jako spółka z o.o.?

Być może to subiektywne odczucie wynikające tylko ze zwiększonej liczby zapytań kierowanych do mnie i do mojej kancelarii, ale odnoszę wrażenie, że ta forma działalności zyskuje coraz większą popularność. I to chyba jeden z pierwszych pozytywnych skutków tzw. „polskiego ładu”. Uważam bowiem tę formę prawną za jedną z najlepszych do prowadzenia biznesu.

Podmiot leczniczy w formie spółki z o.o., czyli spółki z ograniczoną odpowiedzialnością to naprawdę niezły pomysł. Owszem, jej założenie wymaga nieco zachodu, ale przy pomocy systemu s24 lub ogarniętego prawnika, przejdziesz przez ten proces w miarę bezboleśnie.

Wysokość minimalnego kapitału zakładowego (5 tys. złotych) również oznacza, że próg wejścia w tę formę działalności znajduje się na naprawdę niskim poziomie.

Wady spółki z o.o. …

Wśród wad prowadzenia spółki z o.o. wymienia się często nadmierne sformalizowanie, „podwójne” opodatkowanie zysku, czy wysokie koszty. Sporo w tym przesady. Owszem, od pewnych formalizmów nie uciekniesz, ale są to często powtarzalne i łatwe do ogarnięcia czynności. Podobnie rzecz się ma z kosztami – nie są znacząco wyższe od pozostałych form działalności.

Musisz oczywiście prowadzić pełną księgowość, co generuje nieco wyższe koszty bieżące, ale umówmy się – nie są to kwoty aż tak wysokie, by decydowały o Twoim sukcesie biznesowym. Sposobów zaś na uniknięcie tzw. „podwójnego opodatkowania zysku” w spółce z o.o. jest już tyle, że problem ten ma już wymiar głównie teoretyczny ?

… oraz jej zalety

Najważniejszą zaletą prowadzenia podmiotu leczniczego w formie spółki z o.o. jest ograniczenie odpowiedzialności wspólników wyłącznie do wartości wniesionego wkładu. Za zobowiązania spółki nie odpowiadasz więc prywatnym majątkiem. Ryzyko odpowiedzialności ponoszą co prawda członkowie zarządu, ale droga do egzekucji należności z ich prywatnego mienia jest długa i kręta…

Spółka z o.o. pozwala też na elastyczne ukształtowanie struktury udziałowej i stosunkowo łatwe modyfikacje w przypadku np. zmian w składzie wspólników, czy pozyskania inwestora.  Jest to forma dobra zarówno dla małych biznesów, jak i dla przedsięwzięć na większą skalę. Jeżeli planujesz rozwijać swój biznes na pewno powinieneś rozważyć tę formę działalności.

Jaka forma prawna dla Twojej placówki medycznej?

Wybór formy prawnej podmiotu leczniczego nie jest prosty. Każda z nich ma swoje wady i zalety. Pamiętaj więc, żeby wybór formy prawnej dla swojego biznesu zawsze dostosować do swojej indywidualnej i konkretnej sytuacji oraz do swoich planów biznesowych.

 A jeżeli nadal nie możesz się zdecydować, wiesz gdzie mnie znaleźć. Pomogę Ci podjąć decyzję.

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: 600 266 691e-mail: bartlomiej.achler@prawodlazdrowia.pl

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Rafał Chm. 4 października, 2021 o 20:42

Gratulacje Panie Mecenasie!

Medycy w końcu mają swojego najlepszego adwokata od własnych medycznych biznesów 🙂

Rafał 🙂

Odpowiedz

Bartlomiej Achler 5 października, 2021 o 15:07

Panie Rafale serdecznie dziękuję za miłe słowa 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Bartłomiej Achler prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria adwokacka Bartłomiej Achler Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Bartłomiej Achler prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Kancelaria adwokacka Bartłomiej Achler z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem bartlomiej.achler@prawodlazdrowia.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: